

Parametry
- Stan
- Nowy
- Faktura
- Faktura VAT
- Wydawnictwo
- Eperons-Ostrogi
- Stan opakowania
- oryginalne
- Wydanie
- Standardowe
- Język
- polski
- Okładka
- miękka
- Waga (z opakowaniem)
- 0,23 kg
- Numer wydania
- 1
- Autor
- Grzegorz Pul
- Liczba stron
- 250
- Tytuł
- Blask
- Rok wydania
- 2 025
- ISBN
- 9788367369350
- Nośnik
- książka papierowa
- Gatunek
- Proza
Opis produktu
W późnych latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku czwórka przyjaciół: Marek, jego ukochana dziewczyna Klara, Adam i Maniek spędzają czas jak na osiemnastolatków przystało: średnio przejmując się nauką, włócząc się po białostockich ulicach, pijąc tanie wino i buntując się przeciwko kruszejącemu komunistycznemu ustrojowi. Sielankę ich młodości przerywa brutalny mord na Klarze. Marek, posądzony o zabicie dziewczyny trafia do aresztu. Ponieważ posiada mocne alibi zostaje wypuszczony na wolność, ale wspomnienie brutalnych doświadczeń, które spotkały go w więzieniu nie pozwalają już na normalną egzystencję w rodzinnym mieście. Trauma i przeżycia ostatnich miesięcy są tak dotkliwe, że Marek postanawia uciec z Polski na zawsze. Przytłoczony, w depresji, zmiażdżony przez okrutny los wyjeżdża z myślą, że w rodzinne strony już nie powróci. Sprawa morderstwa Klary nigdy nie zostaje wyjaśniona a morderca dziewczyny może się czuć bezkarny. Mija dwadzieścia pięć lat. Marek budzi się w swoim mieszkaniu w Londynie i czuje, że jego życie wewnętrzne jest puste i bezsensowne. Ma rodzinę, żonę, dzieci i dobrze prosperujący biznes, ale myślami wciąż wraca do tamtej nocy, gdy zginęła Klara. Postanawia wrócić i na własną rękę rozwikłać zagadkę zbrodni sprzed lat. W znalezieniu mordercy pomagają mu jego dawni przyjaciele z lat młodości, Adam, obecnie prokurator oraz Maniek, szef miejscowego półświatka, a także przypadkiem poznana dziewczyna o imieniu Marta. Żadne z nich nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwym motywem działania Marka jest napędzające go od lat pragnienie zemsty. Bo tylko on wie, że żeby dalej żyć musi zabić demony przeszłości i tych, którzy je stworzyli.


