

Fruwająca dusza
Parametry
Opis produktu
Fruwająca dusza

- Autor: Tawada Yoko
- Wydawnictwo: Karakter
- Rok wydania: 2020
- Ilość stron: 176
- Format: 11 x 18 cm
- Oprawa: miękka ze skrzydełkami
- EAN: 9788366147492
Po ponad dziesięciu latach od pierwszego polskiego wydania, Karakter przypomina ";Fruwającą duszę" Yōko Tawady w nowej oprawie graficznej.W powieść tę wpadamy jak do głębokiej studni - bez żadnych wyjaśnień i wskazówek od autorki śledzimy historię Risui, kobiety, która wyrusza do Szkoły, społeczności kobiet położonej w lesie, aby pod okiem mentorki, Kikyo, studiować Drogę Tygrysa. Studia polegają na głośnym czytaniu i analizowaniu stron Księgi. Uczennice na zmianę czytają sobie, rozmawiają, ale też wiodą raz mniej, raz bardziej ekscytujące życie w świecie istniejącym nie wiadomo kiedy i nie wiadomo gdzie, pełnym sennych wizji i metafor.Yōko Tawada od lat mieszka w Niemczech i włada tym językiem na tyle biegle, że pisze teksty po japońsku i po niemiecku. Czasami sama ";tłumaczy" swoje dzieła z jednego języka na drugi - podobnie jak inni dwujęzyczni twórcy szczególną wagę przykłada do cech, możliwości i ograniczeń danego języka. Japoński, w którym powstała Fruwająca dusza, a zwłaszcza ideogramy kanji, są właśnie głównym tematem i pomysłem na tę zaskakującą powieść, zbudowaną w znacznej mierze na neologizmach i metaforach nawiązujących do ideogramów (ich kształtów, elementów i znaczeń).Już sam tytuł - 飛魂 (Hikon) - to dla czytelników w Japonii zagadka. Oczywiście w tekście dowiemy się (przynajmniej w zarysie), na czym polega moc fruwającej duszy, ale samo zetknięcie z tym tytułem zwraca naszą uwagę na ciekawe zjawisko, które Tawada w powieści będzie często wykorzystywać - to neologizm, zlepek znaków latać i dusza. Nie ma takiego słowa, ale znając z doświadczenia zwyczajowe odczytania obu ideogramów, wiemy, że będzie ono brzmiało hikon; wiemy też, co znaczą osobno, więc domyślamy się, co mogą znaczyć razem. Takich słów w całej powieści jest mnóstwo. Nawet imiona bohaterek to zawsze złożenia dwóch znaków (dla przykładu Kikyo to żółw i lustro - jakże pasujące do duchowej przywódczyni), do tego stopnia nietypowe w Japonii, że wielu japońskich czytelników, widząc takie nagromadzenie chińskich ideogramów zastanawia się, czy być może Fruwająca dusza nie rozgrywa się przypadkiem gdzieś w Chinach. Bohaterki nie tylko czytają i analizują pismo w swojej Księdze, one wprost żyją otoczone przez znaki, ideogramy i złożenia (w polskim przekładzie chyba najlepiej odczujemy to w krótkich fragmentach, w których pojawia się ";duch ideogramu").Przeniesienie tak skomplikowanego języka na polszczyznę byłoby wyzwaniem dla najlepszego tłumacza - niestety, gdy czytamy tę książkę po polsku w przekładzie pani Barbary Słomki ta cała sfera umyka. Mamy realizm magiczny pełen plastycznych metafor, których jednych zachwyci, a innych skonfunduje. Warto jednak sięgając po tę książkę poznać założenia autorki, aby wiedzieć, że ta abstrakcyjna narracja to nie przejaw ";dziwnej literatury japońskiej", ale pewnej celowej kreacji językowej, której nie udało się w pełni oddać w ramach innego języka.
