

Ijasz
Parametry
- Stan
- Nowy
- Faktura
- Faktura VAT
- Wydawnictwo
- Wydawnictwo Literackie
- Wydanie
- Standardowe
- Okładka
- twarda
- Waga (z opakowaniem)
- 0,548 kg
- Wysokość produktu
- 20,5 cm
- Szerokość produktu
- 14,3 cm
- Numer wydania
- 1
- Autor
- Tomasz Różycki
- Liczba stron
- 432
- Tytuł
- Ijasz
- Rok wydania
- 2 021
Opis produktu
Ijasz

- Autor: Różycki Tomasz
- Wydawnictwo: Literackie
- Rok wydania: 2021
- Ilość stron: 432
- Format: 14.3x20.5cm
- Oprawa: Twarda
- EAN: 9788308073780
Jacy herosi, taka epopeja. Innej Iliady nie będzie.Tomasz Różycki, laureat Nagrody Kościelskich, poeta trzykrotnie nominowany do Nike, proponuje brawurową podróż przez trzy kraje i dwa kontynenty. Różycki stworzył poemat totalny: homerycki epos, powieść drogi i gorzką satyrę na współczesność w jednym.Lewa Nielucki powraca do miasta Fiatem Punto, by odnaleźć dawną miłość. "Od strony Prudnika";, mówią. "Od Głubczyc";, twierdzi Matacka. Szulerski mówi, że od strony Głuchołaz i nie fiatem, a zaporożcem. W tej sprawie niemało mają również do powiedzenia Zwodzińska, Myliński i Detravers.Podobno Nielucki przywiózł z sobą tajemniczy Czarny Zeszyt kryjący zapiski sporządzone przez jego nieżyjącego ojca, które mogą skompromitować miejscową elitę i zmienić lansowaną przez nią heroiczną wizję dziejów miasta. Przy okazji zbliżających się uroczystych obchodów 600-lecia jego istnienia Nielucki proponuje przygotowanie rocznicowej rekonstrukcji tragicznych wydarzeń, w których śmierć z rąk milicji poniósł jego ojciec, na co niechętnie zapatruje się dyrektor miejscowego wydziału kultury, Jan Krzysztof Mącicki. Drugim - nie mniej ważnym - powodem powrotu bohatera w rodzinne strony jest chęć odzyskania ukochanej, z którą rozstał się kilka lat wcześniej w dość burzliwych okolicznościach.Szalona - piękna, groteskowa i liryczna zarazem - opowieść o nieśmiertelnym uczuciu.Nieskrępowana wyobraźnia, wspaniała inwencja językowa i narracyjna, ostra ironia.Polscy pielgrzymi szturmujący bramki francuskiego supermarketu opisani prozą poetycką? W heroikomicznym eposie Różyckiego niemożliwe nie istnieje...
