

Podziemia
Parametry
- Stan
- Nowy
- Faktura
- Faktura VAT
- Tytuł
- Podziemia W głąb czasu
- Autor
- Robert Macarlanef
- Wydawnictwo
- Wydawnictwo Poznańskie
- Seria wydawnicza
- brak
- Waga (z opakowaniem)
- 0,585 kg
- Rodzaj
- Pozostałe
- Wydanie
- Standardowe
- Okładka
- zintegrowana
- Liczba stron
- 520
- Rok wydania
- 2 020
Opis produktu
Podziemia W głąb czasu

- Autor: Macfarlane Robert
- Wydawnictwo: Poznańskie
- Rok wydania: 2020
- Ilość stron: 520
- Format: 15 x 21 cm
- Oprawa: Zintegrowana
- EAN: 9788366553576
Pod ziemią umieszczamy to, co cenne, co kochamy lub chcemy chronić; niekiedy ukrywamy to, co szkodliwe. Jednak to, co zostało kiedyś pogrzebane w ziemi, może w niej trwać dłużej od nas. I może nieoczekiwanie uderzyć z wielką siłą.W Arktyce złoża metanu wyciekają przez szczeliny w topniejącej wiecznej zmarzlinie. Na Syberii gigantyczny krater pochłonął dziesiątki tysięcy drzew. Cofające się lodowce zwracają ciała śmiałków, którzy próbowalizdobyć je lata temu. Natomiast w Grenlandii spod lodu wyłoniła się nieużywana baza rakietowa z czasów zimnej wojny, pełna odpadów chemicznych.W epoce znaczącego wpływu człowieka na ekosystem i geologię naszej planety, w dobie permanentnego kryzysu, potrzeba zrozumienia krain podziemnych jest pilniejsza niż kiedykolwiek. Nie uciekniemy z niespokojnejteraźniejszości. Robert Macfarlane namawia nas, byśmy na nowo przemyśleli zmiany, które dotyczą nas wszystkich - teraz i tutaj, a w "Podziemiach" pokazuje nam nową perspektywę. Właściwe pytanie zatem brzmi: Co zostawimy po sobie?Czy jesteśmy dobrymi przodkami? To pytanie dudni w tej książce jak echo na dnie krasowego leja albo w paryskich katakumbach. Ale Macfarlane';owi nie chodzi wyłącznie o zaglądanie w ciemne dziury - to, co w nich znajduje, traktuje jako bodziec do namysłu nad długofalową spuścizną ludzkości. A więc głębokość nie jako określenie przestrzeni, ale czasu, i to zarówno w przód, jak i wstecz. Potrzebujemy dziś takich książek - i pytań - jak żadnych innych, żeby wymyślić cały ten nieszczęsny antropocen na nowo.Adam Robiński
