

Pokój Jakuba
Parametry
- Stan
- Nowy
- Faktura
- Faktura VAT
- Wydawnictwo
- Wydawnictwo Literackie
- Wydanie
- Standardowe
- Język
- polski
- Okładka
- miękka
- Waga (z opakowaniem)
- 0,3 kg
- Wysokość produktu
- 21 cm
- Szerokość produktu
- 14,3 cm
- Numer wydania
- 2
- Autor
- Virginia Woolf
- Liczba stron
- 316
- Tytuł
- Pokój Jakuba
- Rok wydania
- 2 021
- ISBN
- 9788308070369
- Nośnik
- książka papierowa
- Gatunek
- Proza
Opis produktu
Pokój Jakuba
Subtelny świat kobiet i heroiczny świat mężczyzn Mały chłopiec bawi się na plaży w Kornwalii. Student toczy płomienne dyskusje o literaturze z kolegami na uniwersytecie w Cambridge. Młodzieniec wyrusza w edukacyjną podróż po Europie. W Londynie, Paryżu i Grecji poznaje smak miłosnej przygody. Historię Jakuba Flandersa, młodego mężczyzny, który zginął podczas I wojny światowej, opowiadają kobiety jego życia. Podana we fragmentach jako kolaż sytuacji, gestów, rozmów i wrażeń, a przy tym bardzo liryczna i nastrojowa, dla Woolf staje się pretekstem do namysłu nad ludzką percepcją i niemożnością pełnego zrozumienia drugiego człowieka. Pokój Jakuba to pierwsza eksperymentalna powieść Virginii Woolf. Jest refleksją na temat różnicy między światem męskim i kobiecym, ale też mocnym manifestem pacyfistycznym. Choć została napisana prawie sto lat temu, jej trzeźwy, podszyty smutkiem styl brzmi bardzo współcześnie. Juliusz Kurkiewicz, „Gazeta Wyborcza” (…) w tym właśnie utworze zarysowuje się cały późniejszy krąg zainteresowań, magia opisów, subtelność stylu. Widać tu także zaczątki wykorzystywania strumienia świadomości, który z czasem stanie się jedną z najbardziej rozpoznawalnych cech tego pisarstwa. (…) Fragmentaryczność gestów, słów, doznań, przypadkowe spotkania i kruchość życia – to właśnie starała się uchwycić i zamknąć w opowieści późniejsza autorka „Orlanda”, by w ten sposób wyrazić własny ogląd świata i zatrzymać na zawsze migawkowe piękno konkretnych chwil. Milena Schefs, „Nowe Książki” Zmysłowość opisów i dbałość o szczegół jedynie podsyca wrażenie świata podszytego nicością – dając przede wszystkim poczucie prześlizgiwania się po powierzchni, fasadzie maskującej pustkę. Katarzyna Czeczot, „Tygodnik Powszechny”

