

Powstali 1863
Parametry
- Stan
- Nowy
- Faktura
- Faktura VAT
- Tytuł
- Powstali 1863
- Autor
- Elżbieta Szczęsnowicz
- Wydawnictwo
- Zysk i S-ka
- Wydanie
- Standardowe
- Okładka
- miękka
- Liczba stron
- 358
- Rok wydania
- 2 011
Opis produktu
Powstali 1863

- Autor: Szczęsnowicz Elżbieta
- Wydawnictwo: Zysk i S-ka
- Rok wydania: 2011
- Ilość stron: 358
- Format: 16.5x23.5cm
- Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
- EAN: 9788377851494
POWIEŚĆ ZNALEZIONA W PAMIĘTNIKUPowstali 1863 to barwna opowieść o powstaniu styczniowym.Szesnastoletni Stefan Bryk z grupą przyjaciół ucieka ze szkoły, by walczyć o wolność ojczyzny i nieoczekiwanie staje się bohaterem.Siedemdziesięcioletnia Eufemia ze swymi szalonymi przyjaciółkami rzuca się w konspiracyjną pracę niczym młoda mężatka w wir życia towarzyskiego. Starsze damy zbierają pieniądze, biżuterię, organizująpomoc rannym i aprowizację dla powstańczej armii. Nie boją się dywersji i przemytu broni. Gorące głowy chłodzi młoda i piękna Marianna.Powstali 1863 Elżbiety Szczęsnowicz to książka znaleziona w pamiętniku w sensie dosłownym. Inspiracją dla niej stały się Moje wspomnienia z 1863 napisane przez Stefana Brykczyńskiego, które po ukazaniu się szybko zyskały ogromnąpopularność. Opisany przez niego świat został wzbogacony przez autorkę o środowisko kobiet działających na rzecz powstania, w którym postaci fikcyjne przeplatają się z autentycznymi.Ppor. Stefan Brykczyński ur. 1847. Jako uczeń Instytutu Szlacheckiego w Warszawie brał udział w manifestacjach patriotycznych 1861 roku, za co został usunięty ze szkoły. Trafił do walczących na Lubelszczyźnie oddziałów powstańczych.Skazany na zesłanie na Syberię, ułaskawiony za uratowanie życia rosyjskiemu żołnierzowi.Zmarł w 1934 roku w Przytulisku Weteranów 1863 r. w Krakowie.Urwało mi nogiNie. Ale wybuch granatu poszarpał je tak bardzo, że doktor musiał je amputować.Odwrócił się do niej i powiedział tonem, który w innych okolicznościach uznałaby zażartobliwy:Przysłowie się sprawdziło. Szewc bez butów chodzi.Przepraszam, nie rozumiem bezradnie pokręciła głową Marianna.On mówi, pani dobrodziejko powiedział ranny z łóżka przy drzwiach że kiedyś był szewcem.(fragment powieści)
