

Przedwiośnie '68.
Parametry
- Stan
- Nowy
- Faktura
- Faktura VAT
- Wydawnictwo
- Zysk i S-ka
- Okładka
- miękka ze skrzydełkami
- Waga (z opakowaniem)
- 0,728 kg
- Wysokość produktu
- 23,5 cm
- Szerokość produktu
- 16,5 cm
- Numer wydania
- 1
- Autor
- Bohdan Urbankowski
- Liczba stron
- 350
- Tytuł
- Przedwiośnie ’68 Fakty i mity owiane mgłą
- Rok wydania
- 2 021
Opis produktu
Przedwiośnie '68. Fakty i mity owiane marcową mgłą

- Autor: Urbankowski Bohdan
- Wydawnictwo: Zysk i S-ka
- Rok wydania: 2021
- Ilość stron: 350
- Format: 16.5x23.5cm
- Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
- EAN: 9788382021479
Marzec ';68 w Polsce owiany jest wieloma mitami. Łączy się go błędnie z buntami młodzieży w Paryżu. Zryw polskiej młodzieży miał charakter niepodległościowy, francuskiej - obyczajowy . Za bohaterów walki z socjalizmem uważa się tych, którzy jak Kuroń czy Michnik chcieli go tylko reformować, co w konsekwencji oznaczałoby tylko sprawniejszą sowietyzację.Polski Marzec był kolejnym niepodległościowym zrywem młodzieży, nawiązującym do tradycji powstań a poprzedzającym "Solidarność".Jako liderów sławi się byłych działaczy ZMP i ZMS, potomków partyjnych aparatczyków - pomijając, że większość uczestników buntu stanowili nawet nie studenci, lecz robotnicy, rzemieślnicy, nawet uczniowie - przeciwko komunizmowi zbuntowali się po prostu młodzi Polacy. Marzec wylansował też wielu "bohaterów mimo woli" - jak choćby reżysera "Dziadów" Kazimierza Dejmka, który w żaden sposób nie zamierzał stworzyć przedstawienia, które byłoby wołaniem o wolność od Sowietów.Marzec był doświadczeniem pokoleniowym młodzieży, często początkiem trudnej drogi niepodległościowej. Uczestnikami Marca byli m. in. : bracia Kaczyńscy, Irena Lasota, Antoni Macierewicz i Tadeusz Stański z Warszawy, Teresa Baranowska z Katowic, Jerzy Szczęsny i Kazimierz Świegocki z Łodzi, Romuald Szeremietiew z Legnicy, Marek Kośmider z Poznania i wielu przyszłych działaczy "Solidarności", KPN a nawet KOR-u. Działacze ci często się nie znali, Marzec nie miał jednolitego przywództwa a raczej: każdy musiał być swoim przywódcą, każdy musiał sam wybrać swoja drogę.
