



Uzdrowiska POLSKIE reprint 1936

Parametry
- Stan
- Nowy
- Faktura
- Faktura VAT
- Wydawnictwo
- Księży Młyn
- Wydanie
- Standardowe
- Język
- polski
- Okładka
- twarda
- Waga (z opakowaniem)
- 0,73 kg
- Wysokość produktu
- 21 cm
- Szerokość produktu
- 21 cm
- Numer wydania
- 1
- Autor
- Praca zbiorowa
- Liczba stron
- 360
- Tytuł
- Uzdrowiska polskie
- Rok wydania
- 2 012
- ISBN
- 9788377291788
- Nośnik
- książka papierowa
- Gatunek
- Albumy historyczne
Opis produktu
Uzdrowiska POLSKIE reprint 1936
KSIĘŻY MŁYN Dom Wydawniczy Michał Kolińs

Ean:9788377291788
- ISBN: 9788377291788
- Oprawa: tw
- Rok wydania: 2012
- Format: b5
- Stron: 360
- Autor: Zawadzka
Jak głosi legenda, pierwszym polskim uzdrowiskiem był Inowłódz. To właśnie tam miała zajść w ciążę żona Władysława Hermana latami borykająca się z problemem niepłodności. Jej upragniony syn otrzymał imię Bolesław, a historia nadała mu przydomek Krzywousty.
Prawie tysiąc lat później, w latach międzywojennych zdrojowiska tętniły życiem. Właśnie o tym czasie opowiada książka Uzdrowiska polskie, która jest swoistym przewodnikiem po zapomnianym obecnie świecie polskich kurortów. W publikacji zostały opisane współcześnie popularne miejscowości – Ciechocinek, Krynica czy Wisła, jak i te o egzotycznie dziś brzmiących nazwach – Morszyn, Niemirów, Zaleszczyki. Najwięcej miejsc słynących z leczniczych właściwości znajdowało się na terenach ówczesnych województw – krakowskiego i lwowskiego. Niestety, nie zyskały one takiej sławy jak Baden-Baden, Garden Partenkirchen, Karlsbad i Vichy, mimo podobnych warunków i prawie 250 tysięcy kuracjuszy corocznie cieszących się ich walorami.
Przyjeżdżający po zdrowie pili wody mineralne, a wśród nich truskawiecką Naftusię, gorzką ze źródeł w Morszynie, Zuber (najsilniejszą w Europie alkaliczną wodę z Krynicy) i rabczańską solankę. Popularny w całym kraju był morszyński borowinowy zakład dr. Tarnawskiego, krynicką „Patrię” odwiedzano, by skorzystać z najwyższych standardów i spotkać jej właściciela – Jana Kiepurę.
Z czasem korzystanie z oferty uzdrowisk przestało być przywilejem najbogatszych. Dzięki dotacjom pochodzącym z Kas Chorych i od różnych stowarzyszeń branżowych szansę na leczenie uzyskały m.in. chore lub zagrożone gruźlicą dzieci. Specjalnie dla nich powstał wspaniały kompleks sanatoryjny w Istebnej.
O świetności ówczesnych miejscowości wypoczynkowych świadczą jej niemi świadkowie – zachowane do dzisiaj pałacowe budynki z przełomu XIX i XX wieku czy eleganckie modernistyczne sanatoria zbudowane w latach 20. i 30. XX wieku.


