

W szafie

Parametry
- Stan
- Nowy
- Faktura
- Faktura VAT
- Wydawnictwo
- Książkowe Klimaty
- Stan opakowania
- oryginalne
- Wydanie
- Standardowe
- Język
- polski
- Okładka
- miękka ze skrzydełkami
- Waga (z opakowaniem)
- 0,19 kg
- Wysokość produktu
- 19,5 cm
- Szerokość produktu
- 12,5 cm
- Numer wydania
- 1
- Autor
- Tereza Semotamova
- Liczba stron
- 232
- Tytuł
- W szafie
- Rok wydania
- 2 022
- ISBN
- 9788366505476
- Nośnik
- książka papierowa
- Seria
- Czeskie Klimaty
- Gatunek
- Proza
Opis produktu
Bezimienna bohaterka powieści Terezy Semotamovej po zakończeniu nieudanego związku, postanawia zamieszkać w szafie, którą zamierza wyrzucić jej siostra. Szafa staje się metaforą poszukiwania swojej przestrzeni w świecie, wyznaczania granic i sprawdzania się w relacjach z rodziną i przyjaciółmi. W szafie to powieść o kryzysie życiowym, która składa się na tragikomiczną mozaikę i portret osoby wchodzącej w dorosłość na swoich, na pierwszy rzut oka - niezrozumiałych - warunkach. Tytułowa szafa jest dla bohaterki nie tylko groteskową namiastką domu, ale i wątłą twierdzą, bunkrem, przeciwatomowym schronem, gdzie ukrywa się przed „dorosłym” życiem i opresyjnym męskim światem. Dlatego to książka smutna. A zarazem cierpko dowcipna i pełna absurdu, swobodnie mieszająca sen z jawą. Być może tak pisałby Kafka, gdyby żył w XXI wieku i był kobietą. – Anna Maślanka, Literackie Skarby Świata Całego Fragment: Okno otwarte na oścież, żeby wywietrzyć smród po smażeniu, ale się ściemnia, świecą latarnie i odbijam się w szybie. Patrzę na swoje rozmazane rysy i zastanawiam się, jak by to było spędzać niedzielę z kimś innym. Muss es sein? Es könnte auch anders sein. Na przykład z podstępnym wędkarzem, który chciałby mnie złowić i wysyłał mi wiadomości w butelce. Czy z nim też byłabym nieustannie świadoma tego straszliwego braku zakotwiczenia i miałabym wrażenie, że nie wiem, co zrobić z tym niedzielnym czasem, tak drogocennym i pełnym zwyczajnych oczekiwań? A może to tylko myśl, której nie można zaakceptować? Nauczą człowieka chodzić, mówić, czytać, pisać i liczyć, po czym wypuszczają go w świat z tobołkiem pełnym bułek, które potem regularnie dostarczają, jeśli sam nie umie ich sobie załatwić. Ale nikt nie wie, jak spędzać niedziele.

