

Wyspy odzyskane.
Parametry
- Stan
- Nowy
- Faktura
- Faktura VAT
- Tytuł
- Wyspy odzyskane
- Autor
- Piotr Oleksy
- Wydawnictwo
- Wydawnictwo Czarne
- Waga (z opakowaniem)
- 0,27 kg
- Rodzaj
- Społeczno-obyczajowy
- Wydanie
- Standardowe
- Okładka
- miękka
- Wysokość produktu
- 19,5 cm
- Szerokość produktu
- 12,5 cm
- Liczba stron
- 288
- Rok wydania
- 2 021
Opis produktu
Wyspy odzyskane. Wolin i nieznany archipelag

- Autor: Oleksy Piotr
- Wydawnictwo: Czarne
- Rok wydania: 2021
- Ilość stron: 288
- Format: 12.5x19.5cm
- Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
- EAN: 9788381912495
Ta historia rozpoczyna się u kresu wojny, kiedy wyspy zostały odebrane wycofującym się Niemcom i włączone do terytorium Polski. Jedni stąd odjeżdżali - wypędzeni, drudzy zajmowali ich miejsca - wygnani. Wygnani przywieźli pamięć Kresów, wypędzeni zabrali pamięć krajobrazów dzieciństwa i setki lat historii.Bohaterowie Wysp Odzyskanych układali sobie życie w bezpośrednim sąsiedztwie niepewnej granicy, zmagając się z niestabilną administracją, samowolą wojsk radzieckich, wszechobecnym szabrem i nieoswojonym żywiołem wody. Władze Polski Ludowej podejmowały zaś intensywne wysiłki, by znaleźć kulturowe i historyczne uzasadnienie dla odwiecznej polskości "starych Ziem Piastowskich".Piotr Oleksy sięga do własnych przeżyć oraz w głąb pamięci swoich dawnych i obecnych sąsiadów, mieszkańców wysp Wolin, Uznam i całego archipelagu u ujścia Odry. Nadając tym wspomnieniom szerszy kontekst, tworzy wciągającą, wielowątkową opowieść o tym, jak historia i geografia stały się siłami kształtującymi dynamiczną społeczność kilku pokoleń wyspiarzy."Oleksy kreśli impresjonistyczną biografię polskiego archipelagu, Rzeczpospolitej wyspiarskiej, bieguna Polski odrzańskiej. To nie jest książka lokalna, sentymentalna Heimatliteratur, tylko opowieść uniwersalna w swojej wyjątkowości, w której jest miejsce i na podpitego awanturnika Jana Papugę, i na rybaka Siwego Flaka, i na boga Trygława, i na wypędzonych Niemców, i na tajemnicze księstwo Gryfitów. Oleksy łączy charyzmaty historyka i reportera, węszy po czystych archiwach i brudnych portach, a wszystko to w miejscu, gdzie doszło do jednego z najdziwniejszych eksperymentów demograficznych w dziejach. Zmusza czytelnika do opuszczenia dobrze wyjeżdżonych intelektualnych kolein i zdania sobie sprawy, że nie ma jednej Polski, a jest wiele Polsk!" Zbigniew Rokita
