nawet do
-70%
Zobacz logo-gazetkę
logo-gazetka do -70%
  • nasz-galczynski
nasz-galczynski

nasz-galczynski

Nasz Gałczyński


Tylko 5 produktów w magazynie
20,18 zł
20,42 zł
Pozostało tylko 5 szt.

Pozostało tylko 5 szt.


Dostawa od 10,49 zł lub
darmowa dostawa od 79 zł
14 dni na odstąpienie od umowy
bookseller
Sprawdzony sklep | Kupujesz od firmy
100% kupujących poleca ten sklep
O sprzedającym
Szczegółowe dane, kontakt, informacje

Parametry

Stan
Nowy
Faktura
Faktura VAT
Wydawnictwo
Austeria
Język
polski
Okładka
miękka
Nośnik
książka papierowa
Gatunek
Literaturoznawstwo

Opis produktu

nasz-galczynski

Nasz Gałczyński

Wśród wierszy Gałczyńskiego mam swoje wiersze. Gdy natrafiam na nie w książce, wspominam ich wygląd pierwotny. Ich ojcostwo i macierzyństwo skupione są w jednej osobie, w osobie Poety. Oprócz jednak rodziców i piastunka patrzy na dorastające dziecko trochę jak na swoje. Byłem piastunką kilku nie najmniej ważnych satyrycznych wierszy Gałczyńskiego, pamiętam je, jak były noworodkami, niepodobnymi, oczywiście tylko zewnętrznie, do tych, które dziś znajdujemy w książkach. Wiersze Gałczyńskiego, gdy się rodziły, miały kolor zielony, kolor zielonego atramentu, kształt wielkich i bardzo czytelnych liter, z których specjalną uwagę zwracało z, ciągnące za sobą długi ogonek. Miałem kilka listów od Gałczyńskiego i autografy tych jego moich wierszy. Zabrała je wojna. Mam je już tylko w pamięci, widzę je dobrze, pisane na dużych, nieliniowanych kartkach papieru formatu staroświecko zwanego kancelaryjnym, zawsze ręcznie i zawsze chyba zielonym atramentem. Nawet do ostatnich czasów, już w okresie realizacji planu sześcioletniego, gdy tak trudno było wybierać co się chce, Poeta w niewiadomy mi sposób umiał zaopatrzyć się w zielony atrament. Nie wynaleziono jeszcze sposobu kopiowania obrazów z ludzkiej pamięci. Takiego na przykład sposobu, że kładzie się na noc papier do odbitek fotograficznych pod głowę, a rano wyjmuje się z ramek kopię obrazu zachowanego już tylko w ludzkim mózgu. Gdyby taki wynalazek uczyniono, mógłbym ozdobić to wspomnienie licznymi autografami Gałczyńskiego. W mojej redaktorskiej praktyce rękopisy (zawsze rękopisy) dwóch autorów tak odbiły się w pamięci. To rękopisy Tuwima i Gałczyńskiego.

Opinie o produkcie
0
Nasz Gałczyński
Brak opinii spełniających kryteria
Gwarancja
1 rok
Dostawa i płatność
ERLI InPost Paczkomaty 24/7 za 10,49 zł
Reklamacja
2 lata
Zwroty
14 dni na odstąpienie od umowy
O sprzedającym
100% kupujących poleca ten sklep