

Siedem dni u Silbersteinów

Parametry
- Stan
- Nowy
- Faktura
- Faktura VAT
- Wydawnictwo
- Art Rage
- Stan opakowania
- oryginalne
- Wydanie
- Standardowe
- Język
- polski
- Okładka
- twarda z obwolutą
- Waga (z opakowaniem)
- 0,1 kg
- Wysokość produktu
- 21 cm
- Szerokość produktu
- 15 cm
- Numer wydania
- 1
- Autor
- Etienne Leroux
- Liczba stron
- 246
- Tytuł
- Siedem dni u Silbersteinów
- Rok wydania
- 2 025
- ISBN
- 9788368191820
- Nośnik
- książka papierowa
- Seria
- inna
- Gatunek
- Proza
Opis produktu
Siedem dni u Silbersteinów

Wielka południowoafrykańska powieść, w której odnaleźć można pogłosy Manna i atmosferę rodem z Lampedusy. Afryka Południowa przełomu lat 50. i 60. w krzywym zwierciadle. Z pozoru wszystko jest tu jak w klasycznej plaasroman, powieści farmerskiej – mamy farmę i patriarchów, planowane małżeństwo i szereg modelowych motywów, jak uroczystości rodzinne, zmiany obyczajów czy związek człowieka z przyrodą. Leroux przedstawia ten świat na opak i z rozmachem. Farma okazuje się nowoczesnym przedsiębiorstwem winiarskim, kolonializm zastąpiony jest przez kapitalizm, a właścicielami starego majątku są żydowscy nuworysze. Na domiar wszystkiego narzeczeni (goj i niereligijna Żydówka) nie znają się, patriarchami okazują się maczystowski filister oraz bon vivant, w majątku każdego wieczoru bawią się zmieniający się jak w kalejdoskopie goście (bogacze, farmerzy, artyści), a nawet dochodzi do sabatu czarownic. Majątek Welgevonden znajduje się w podobnej względnej izolacji jak sanatorium w Czarodziejskiej górze, każdy dzień ma swój rytm, prowadzi się tu filozoficzne debaty, zasiada do regularnych posiłków, a młody człowiek Henry van Eeden – tabula rasa pod względem społecznym, towarzyskim czy erotycznym – w ciągu symbolicznych siedmiu dni jest stwarzany na nowo. Siedem dni u Silbersteinów (1962), najsłynniejszą powieść Etienne`a Leroux, południowoafrykańskiego pisarza tworzącego w języku afrikaans, uznaje się za tekst założycielski nowej tradycji krytycznego przepisywania klasycznej powieści farmerskiej, do której nawiązywać będą też późniejsi anglojęzyczni laureaci Nagrody Bookera J.M. Coetzee (1999) i Damon Galgut (2021).
Wielka południowoafrykańska powieść, w której odnaleźć można pogłosy Manna i atmosferę rodem z Lampedusy. Afryka Południowa przełomu lat 50. i 60. w krzywym zwierciadle. Z pozoru wszystko jest tu jak w klasycznej plaasroman, powieści farmerskiej – mamy farmę i patriarchów, planowane małżeństwo i szereg modelowych motywów, jak uroczystości rodzinne, zmiany obyczajów czy związek człowieka z przyrodą. Leroux przedstawia ten świat na opak i z rozmachem. Farma okazuje się nowoczesnym przedsiębiorstwem winiarskim, kolonializm zastąpiony jest przez kapitalizm, a właścicielami starego majątku są żydowscy nuworysze. Na domiar wszystkiego narzeczeni (goj i niereligijna Żydówka) nie znają się, patriarchami okazują się maczystowski filister oraz bon vivant, w majątku każdego wieczoru bawią się zmieniający się jak w kalejdoskopie goście (bogacze, farmerzy, artyści), a nawet dochodzi do sabatu czarownic. Majątek Welgevonden znajduje się w podobnej względnej izolacji jak sanatorium w Czarodziejskiej górze, każdy dzień ma swój rytm, prowadzi się tu filozoficzne debaty, zasiada do regularnych posiłków, a młody człowiek Henry van Eeden – tabula rasa pod względem społecznym, towarzyskim czy erotycznym – w ciągu symbolicznych siedmiu dni jest stwarzany na nowo. Siedem dni u Silbersteinów (1962), najsłynniejszą powieść Etienne`a Leroux, południowoafrykańskiego pisarza tworzącego w języku afrikaans, uznaje się za tekst założycielski nowej tradycji krytycznego przepisywania klasycznej powieści farmerskiej, do której nawiązywać będą też późniejsi anglojęzyczni laureaci Nagrody Bookera J.M. Coetzee (1999) i Damon Galgut (2021).
