Segregatory na dokumenty są niezbędne w biurach, ale znaleźć je można także niemal w każdym domu. To bardzo praktyczne akcesoria do porządkowania i przechowywania umów, aktów własności, rachunków, korespondencji i wielu innych papierów, które, mimo postępującej cyfryzacji, nieustannie trafiają w nasze ręce. Wybór segregatora może wydawać się kwestią banalną, pozbawioną większego znaczenia. Interesujące nas parametry to zwykle wyłącznie format (przeważnie wybieramy segregatory A4), rzadziej – objętość (do domowego użytku częściej przydaje się cienki segregator). Wbrew pozorom to nie jedyne cechy, na które warto zwracać uwagę. Jakie segregatory można kupić na platformie ERLI.pl?
Stojące segregatory biurowe to na pierwszy rzut oka tekturowe czy plastikowe okładki na dokumenty. Jednak, jak sama nazwa wskazuje, mają one służyć do segregacji. Dlatego najistotniejszym elementem jest ten, na który przy zakupie często w ogóle nie zwracamy uwagi, czyli metalowy mechanizm do mocowania kartek! Wmontowany jest we wnętrzu segregatora – w jego grzbiet lub tył okładki. Od jego typu, zasady działania, a także jakości wykonania zależy nasz komfort korzystania z dokumentów.
Najczęściej spotykane typy mechanizmów to ringowy (złożony z manualnie zaciskanych obręczy, okrągłych lub w kształcie litery D) i dźwigniowy (w kształcie litery U, z dźwignią i dociskaczem). Pierwszego spodziewać się możemy w cienkich segregatorach, drugiego – już w tych średniej grubości. Mechanizm dźwigniowy jest łatwiejszy w obsłudze i zdecydowanie bardziej praktyczny, kiedy chcemy przechowywać w jednym miejscu dużą liczbę dokumentów. Niekoniecznie jednak sprawdzi się, gdy z otwartego segregatora korzystamy jak z książki. Łatwiej przekłada się kartki w mechanizmach ringowych, rzadko spotykanych w grubych segregatorach.
W przypadku segregatorów A4 najczęściej spotkamy sięz mechanizmami dwu- lub czteroobręczowymi. Obsługa tych drugich jest nieco mniej wygodna niż pierwszych, ale ich wybór może mieć swoje uzasadnienie. Na czterech zaczepach znacznie lepiej mocować dokumenty w koszulkach, które przegląda się w segregatorze stojącym pionowo, np. nuty umieszczone na statywie. Wpięte w mechanizm dwuobręczowy będą się ześlizgiwać pod swoim ciężarem.
Segregatory na dokumenty najczęściej wybieramy, kierując się poczuciem estetyki – kupujemy przedmioty, które nam się podobają, komponują kolorystycznie z wystrojem wnętrza. Kolor okładki nie jest też pozbawiony znaczenia o tyle, że jesteśmy wzrokowcami. Kojarząc ozdobny segregator z jego zawartością, z łatwością odszukujemy potrzebne dokumenty na półce. Na tym jednak nie powinny się kończyć walory okładki.
Z segregatorów korzystamy w różnych okolicznościach. Jeśli potrzebujemy jedynie zarchiwizować swoje dokumenty i na lata odstawić je na półkę, jakość akcesorium do przechowywania w istocie nie ma większego znaczenia. Warto co najwyżej zdecydować się na miękki segregator w cienkiej okładce, bo zajmie nam mniej miejsca niż taki w twardej oprawie. Jeśli jednak zamierzamy korzystać z dokumentów na co dzień, a w dodatku wynosić je z domu, musimy pamiętać, że to właśnie okładka ma chronić je przed zniszczeniem. Powinna być wykonana z dobrej jakości materiałów, odpornych na działanie czynników zewnętrznych.