Mimo że elektroniczne pismo wyparło odręczne w wielu obszarach, nie ma domu, w którym nie znalazłby się choćby jeden długopis. Jest niezastąpionym narzędziem do sporządzania szybkich notatek, np. zapisania daty i godziny spotkania podczas rozmowy telefonicznej. Z jego użyciem najwygodniej rozwiązuje się krzyżówki czy sporządza listę codziennych zakupów. Dobry długopis to także podstawowe akcesorium dla uczniów czy osób zatrudnionych na stanowiskach biurowych. Czy zatem można wierzyć prognozom, zgodnie z którymi przybory piśmiennicze w końcu trafią do lamusa, bo odręczne pismo stanie się tym samym, czym już dziś są martwe języki?
Długopis to stosunkowo młody wynalazek, bo opatentowany w 1938 roku przez László Bíró. Wcześniej posługiwano się najczęściej piórami, które – mimo wielu walorów – w różnych sytuacjach okazywały się bezużyteczne. Na przykład nie dało się pisać nimi na dużych wysokościach. Dlatego nowy wynalazek natychmiast docenili brytyjscy piloci na frontach II wojny światowej. Choć początkowo nie były tanie, długopisy błyskawicznie podbiły cały świat.
Zasada działania długopisów jest niezwykle prosta. Dzięki banalnej konstrukcji są niezawodne i mogą służyć latami. Postęp technologii sprawił zaś, że nawet markowe długopisy produkuje się niewielkim kosztem, dzięki czemu akcesoria te – pomijając najbardziej ekskluzywne modele – można obecnie nabyć za tzw. grosze. Wynalazek Bíró stał się podstawowym narzędziem do odręcznego pisania w firmach, urzędach, szkołach. Jego pozycji wśród artykułów piśmienniczych raczej nie zagrozi urządzenie o większej wygodzie użytkowania czy takie, którego atutem jest niska cena. Długopis może stracić na znaczeniu dlatego, że ludzie coraz rzadziej piszą odręcznie.
W związku z postępującym rozwojem nowoczesnych technologii wiele osób tygodniami nie sięga po tradycyjne przybory do pisania. Ekskluzywny długopis w kieszeni marynarki jest dla nich wyłącznie oznaką prestiżu. To poniekąd dobra prognoza na przyszłość dla artykułów z wyższej półki. Ze względu na zakorzenione w naszej kulturze tradycje najlepsze długopisy mają szansę jeszcze przez wiele latcieszyć sięrenomą towaru luksusowego, który może być trafnym prezentem dla prezesa firmy czy ważnego klienta.
Na razie przyszłość wciąż mają przed sobą niedrogie, ale ładne długopisy reklamowe. Takiej wizytówce z logotypem i danymi adresowymi firmy jej potencjalni klienci poświęcają więcej uwagi niż papierowej ulotce czy wiadomości e-mail. A jaki los spotka najzwyklejszy niebieski czy czarny długopis, który ma służyć do pisania?
Oczywiście dziś nie sposób przewidzieć, jak będzie wyglądał świat za dziesięć czy trzydzieści lat. Naukowcy nie mają jednak wątpliwości – odręczne pisanie to sztuka, która doskonale służy gimnastyce mózgu, ułatwia porządkowanie myśli, zapamiętywanie, koncentrację. Przez wieki wspierała rozwój cywilizacji i zdecydowanie nie powinno się jej zarzucać. Dlatego warto z bogatej oferty długopisów wybrać choć jeden idealny dla siebie i nigdy się z nim nie rozstawać, by móc praktykować odręczne pisanie przy każdej z coraz rzadszych okazji.