Sprawne i prawidłowo działające podsystemy w aucie wpływają zarówno na bezpieczeństwo i funkcjonalność, jak również zwiększają komfort i przyjemność z jego użytkowania. A czy potrafisz wyobrazić sobie poruszanie się samochodem z uszkodzonym lub niedziałającym całkowicie układem chłodzenia? I choć jeszcze kilkadziesiąt lat temu samochody nie były fabrycznie wyposażone w ten układ, to dziś jest to obowiązkowe wyposażenie, dzięki któremu zadbanie o prawidłowy stan techniczny pojazdu jest możliwe.
Choć wiadomo nie od dziś, że najlepszym płynem chłodzącym jest woda, to niestety choć jest skuteczniejsza od samego powietrza czy olejów to posiada wadę, która ją wyklucza. Mianowicie woda, zamarza poniżej 0 stopni Celsjusza. Taka sytuacja jest niedopuszczalna w pojeździe. Zarówno pod kątem uziemienia pojazdu na okres zimowy, jak i pod kątem zbyt dużej i niepotrzebnej eksploatacji i niszczenia się elementów układu chłodzenia. Jednak na szczęście na rynku dostępne są płyny chłodnicze, których zadaniem jest zadbanie o sprawność układu chłodzenia zarówno przy +30 stopniach, jak i -20. Płyny chłodnicze stosowane obecnie w samochodach najczęściej posiadają glikole etylenowe lub propylenowe. Czym one się różnią? Pierwszy z nich, czyli glikol etylenowy jest tańszy w produkcji. Wyróżnia go między innymi: niższa lepkość, niższa temperatura zamarzania (-11,5 stopnia) oraz wyższa temperatura wrzenia. Niestety, ten rodzaj płynu chłodniczego ma kilka wad. Przede wszystkim krystalizuje się w zbyt niskich temperaturach, co może niekorzystnie wpłynąć na funkcjonalność całego układu chłodzącego. Ponadto glikole etylenowe mają niższą zdolność przyjmowanie ciepła i cechują się wyższą toksycznością, co ma wpływ zarówno na pracę silnika, układu chłodzenia, jak i później – na środowisko. Z kolei glikol propylenowy jest droższy w produkcji, jednak wyróżnia się kilkoma ważnymi zaletami. Jest on mniej toksyczny i co najważniejsze, nie krystalizuje się wraz ze spadkiem temperatury. Wręcz przeciwnie – w takiej sytuacji staje się bardziej gęsty. Bardziej powszechny jest jednak pierwszy z tych rodzajów.
Zastanawiasz się pewnie teraz, dlaczego glikol etylenowy jest powszechniejszy, skoro jego odporność na niskie temperatury jest tak niska? Już spieszymy z odpowiedzią. Jest to kluczowa cecha tego alkoholu. Wraz z rozcieńczeniem go temperatura zamarzania diametralnie spada. Dlatego ten rodzaj glikolu bardzo często mieszany jest z wodą. I choć wydawać by się to mogło paradoksalne, ale im więcej wody w mieszance, tym niższa temperatura marznięcia. Warto mieć na uwadze, że podczas rozcieńczania należy zachować umiar. Zbyt duża dawka wody, może negatywnie wpłynąć na jakość i funkcjonalność płynu chłodniczego. Jedno jest pewne - w naszym sklepie znajdziesz szeroki wybór najwyższej jakości części, dzięki którym stan techniczny Twojego samochodu będzie zachowany na najwyższym poziomie.
Płyny chłodnicze różnią się między innymi kolorem. Bardzo często spotykane są czerwone, różowe, niebieskie, a nawet zielone. Zatem czy ten parametr powinien wpływać na działanie substancji? Choć przyjmuje się, że kolor jest wyznacznikiem technologii, która została użyta do produkcji płynu chłodniczego, to niestety nie jest to reguła. Warto mieć na uwadze jednak, że płyny chłodnicze wykonane w technologii OAT mają najczęściej kolor czerwony, pomarańczowy lub różowy. Podczas gdy te wykonywane zgodnie z technologią IAT – niebieski lub zielony.
W trasie komputer pokładowy pokazał ci komunikat o zbyt niskim poziomie płynu chłodniczego? Ale nie masz w bagażniku żadnego zapasu? W najbliższym sklepie na stacji paliw nie ma Twojego modelu? Zastanawiasz się co teraz? Spokojnie, nowoczesne płyny chłodnicze można z powodzeniem ze sobą mieszać. Jednak warto mieć na uwadze kilka kwestii, które poprawią wydajność i funkcjonalność takiej mieszanki. Przede wszystkim kluczowe jest, że nie wszystkie substancje i substancje pomocnicze będą ze sobą współgrać. Kluczowe w takiej sytuacji jest zwrócenie uwagi na współczynnik pH. Zmiany w środowisku pH mogą niekorzystnie wpłynąć na właściwości płynu chłodniczego. Przede wszystkim osłabieniu mogą ulec działania antykorozyjne. Niektóre mieszanki mogą również prowadzić do powstawania tzw. substancji agresywnej, która swoim działaniem może zaszkodzić układowi chłodniczemu. Jeśli jednak musisz uzupełnić niedobory płynu chłodniczego możesz dolać albo innego płynu lub zwykłej wody. Następnie, niezwłocznie po dojechaniu na miejsce lub do mechanika należy jak najszybciej wymienić płyn na właściwy oraz przepłukać zbiornik i układ chłodzenia.
Pamiętaj! Płyn chłodniczy jest kluczowym elementem eksploatacyjnym w każdym samochodzie. Dlatego tak ważne jest, aby regularnie sprawdzać jego poziom oraz uzupełniać braki. Rzetelność i dokładność w tych działaniach sprawi, że przez długi czas będziesz cieszyć się sprawnym i funkcjonalnym układem chłodzenia i co za tym idzie – również samochodem.