Lubisz weekendowe eskapady za miasto, albo chcesz się wybrać rowerem w rekreacyjną dłuższą podróż? Ważne jest dla ciebie zabranie bagażu, zamontowanie różnego rodzaju sakw i toreb? Jednocześnie zależy Ci na uzyskaniu maksimum wygody w trasie? A może chcesz znaleźć kompromis pomiędzy aktywnym spędzeniem popołudnia, a codziennym dojazdem do pracy? Wybierz odpowiedni dla siebie rower trekkingowy na ERLI.pl.
Nie trudno się domyślić, że rowery trekkingowe to rowery turystyczne. Mieszczą się one gdzieś pomiędzy rowerami szosowymi a górskimi – w dużym uogólnieniu. Na czym polega ich charakterystyka?
Opony w trekkingu są szersze niż w szosówce, ale węższe niż w góralu. Mają 28 cali, więc tyle samo, co w szosowych, ale więcej niż w górskich. Dobrze nadają się do jazdy po asfalcie, ale inaczej niż kolarzówki, poradzą sobie w łagodnym terenie poza jezdniami. Jednak nie jest to rower na tyle sportowy ani „wyczynowy”, aby śmigać po lesie bez oporów.
Komfort jazdy uzyskujemy m.in. dzięki względnie wyprostowanej postawie, chociaż kierownica i siodełko ustawne w trzech osiach dają nam możliwość szerokiej regulacji ułożenia się na rowerze. Ważnym elementem roweru trekkingowego są przednie amortyzatory o niewielkim skoku, które tłumią małe nierówności i uprzyjemniają jazdę po kostce brukowej, leśnych ścieżkach i ułatwiają podjeżdżanie pod krawężniki. Dobrze, jeśli rower posiada sztyce podsiodłowe z amortyzatorem, ponieważ to również zwiększy nasz komfort. Jeżeli podróżujemy z sakwami, docenimy szeroki zakres przełożeń (czyli ilość przerzutek), dzięki któremu podjechanie pod górę z bagażem będzie łatwiejsze. Żeby odchudzić rower, co jest na wagę złota w czasie wypraw, warto skupić się na wyborze odpowiedniego modelu roweru trekkingowego spośród takich o ramie aluminiowej, zamiast stalowej – będzie ona lżejsza, ale też wystarczająco wytrzymała.
Na wygodę jazdy rowerem trekkingowym składają się także błotniki, chroniące nas przed zabrudzeniem, np. błotem. Także osłona na łańcuch pomaga zadbać o czystość naszych spodni. Bagażnik z tyłu i uchwyt pozwalają zamocować sporo sakw i toreb. Stopka ułatwia postawienie roweru w eleganckiej pozycji, szczególnie kiedy jest nieco obładowany. Rowery trekkingowe często są wyposażone także w dynamo z oświetleniem.
Najtańszą opcją są klasyczne hamulce szczękowe V-break. To mechanizm, który zaciska klocki hamulcowe na obręczach. Ich zaletą są tanie części zamienne i łatwość serwisowania – nawet w domowym zaciszu. Niestety, kiepsko działają w mokrych warunkach, co w jeździe na rowerze niezależnie od pogody jest sporym minusem.
Mechaniczne hamulce tarczowe działają lepiej niż szczękowe kiedy jest mokro. Łatwo je naprawić, jednak krążą opinie, że wymagają częstych i czasochłonnych regulacji, aby zapewnić ich precyzyjną pracę.
Trzeci typ hamulców to hydrauliczne hamulce tarczowe. Konstrukcja montowana początkowo raczej w motocyklach, a od niedawna także w rowerach. To najmocniejsza opcja, jednak też najdroższa. Działają doskonale i lekko niezależnie od warunków atmosferycznych. Jednak i ten wariant nie jest pozbawiony wad. W przypadku kiedy znajdujemy się z dala od „cywilizacji”, możemy mieć kłopot z naprawą w razie awarii. Potrzebne są specjalistyczne części zamienne, a sama naprawa jest dość kosztowna.
Szukając idealnego dla siebie roweru trekkingowego można z łatwością zauważyć najprostszą zmienną, która różnicuje modele trekkingów. Jest to rama roweru, a dokładniej jej górna rura. W niektórych modelach jest ona poprowadzona wysoko, prawie równolegle do podłoża, a w innych mocno opada. Taka konstrukcja odpowiada za to, co przyzwyczailiśmy się nazywać rozróżnieniem ze względu na płeć rowerzysty. Prosta rura charakterystyczna jest dla rowerów trekkingowych męskich, a opadająca dla damskich. Górna rura ramy schodząca w dół przypomina ramę rowerów miejskich, a właściwie tzw. „damek” – rowerów damskich, które miały ułatwić kobietom wsiadanie i zsiadanie, szczególnie kiedy nosiły one długie suknie. Z kolei prosta rura ramy może się kojarzyć z rowerami szosowymi i kolarzami, których widzimy jako uczestników sportu raczej dla mężczyzn. Krążą również plotki, jakoby rowery damskie były w czymś gorsze od męskich. Nie jest to prawda.
Po pierwsze, opadająca górna rura ramy ułatwia wchodzenie i schodzenie z roweru oraz minimalizuje ryzyko zahaczenia o nią podczas upadku. Po drugie, opadająca górna rura ramy występuje zarówno w modelach damskich, jak i męskich. Tutaj rozróżnienie ze względu na płeć dotyczy raczej rozmiaru ramy. Po trzecie, rowery sprawdzonych producentów mają w obrębie modelu taką samą wytrzymałość, zwrotność, sprawność i inne parametry, niezależnie od sposobu poprowadzenia ramy. Oznacza to, że oba rodzaje górnej rury są tak samo dobre. Po czwarte, wybierając rower, powinniśmy kierować się swoimi indywidualnymi potrzebami i oczekiwaniami, które często wychodzą daleko poza naszą płeć.